Ponad 75% zwierząt powyżej 3 roku życia cierpi z powodu chorób przyzębia. Jest to najczęściej występująca obecnie choroba u psów i kotów. Oznaki choroby przyzębia występują u czterech na pięć psów powyżej 3 roku życia. Szczególnie często problem ten dotyka psów ras małych i średnich, u których proces odkładania płytki nazębnej może się zacząć już w wieku 15 miesięcy a nawet wcześniej.  U kotów problemy pojawiają się częściej i zaczynają się już w okresie wymiany uzębienia. Duża ilość kotów cierpi na uogólnione zapalenie jamy ustnej.
Wstępnym procesem rozwoju chorób przyzębia jest odkładanie się płytki bakteryjnej na koronach zębów w postaci miękkiego łatwo usuwalnego nalotu. Płytka składa się z reszek pokarmowych, bakterii oraz ich produktów przemiany materii. Płytka nazębna stanowi podstawową przyczynę powstawania choroby przyzębia i innych chorób jamy ustnej. Na czystym zębie tworzy się w ciągu kilku godzin i może spowodować zapalenie dziąseł w ciągu 48h. Dobrą wiadomością jest fakt, że może być usuwana z powierzchni zębów za pomocą szczotkowania.  Z czasem pod wpływem śliny zawierającej duże ilości minerałów, które powodują zwapnienie płytki bakteryjnej przekształca się ona w kamień nazębny. Kamień ze względu na swoją szorstką porowatą powierzchnię sprzyja dalszego odkładania się płytki nazębnej. Kamień nazębny może być usunięty jedynie metodą scalingu.

Dlaczego warto dbać o higienę jamy ustnej Twojego pupila?
Właściwa higiena jamy ustnej zmniejsza ryzyko wystąpienia wielu schorzeń. Brak higieny jamy ustnej powoduje wystąpienie choroby przyzębia, która sama w sobie jest już poważnym problemem zdrowotnym. Nieleczona choroba przyzębia oprócz bólu i dyskomfortu może przyczyniać się do wielu poważnych chorób. Jama ustna staje się ogniskiem, z którego bakterie z krwią mogą przenieść się do całego organizmu przez uszkodzone naczynia włosowate w zmienionych zapalnie dziąsłach, co może skutkować przewlekłym zapaleniem gardła, zapaleniem spojówek, uszkodzeniem wsierdzia, zapaleniem stawów, czy niewydolnością wątroby bądź nerek. Poza tym układ odpornościowy musi dzień w dzień toczyć walkę z zakażeniem, a często również i z silnym bólem, co dodatkowo osłabia organizm. Niestety dyskomfort i ból na terenie jamy ustnej nie zawsze objawia się jęczeniem, wyciem czy innymi dźwiękami, zwierzęta zazwyczaj cierpią bezgłośnie w bólu przeżuwając jedzenie jedną bądź drugą (mniej bolesną stroną) lub połykają pokarm w całości. Często nawet w bardzo zaawansowanych przypadkach choroby przyzębia zwierzęta nadal jedzą suchą karmę a jedynym objawem, z którym zgłasza się opiekun jest nieprzyjemny zapach z jamy ustnej lub problem odkrywany jest przez lekarza w trakcie badania klinicznego na wizycie.

W jaki sposób skutecznie zapobiegać chorobom jamy ustnej u swojego czworonoga?
Najbardziej skuteczną metodą zapobiegania chorobom przyzębia jest codzienne szczotkowanie jamy ustnej. Czyszczenie zębów raz na tydzień, a nawet raz na trzy dni jest niewystarczające, ponieważ płytka bakteryjna może kolonizować powierzchnię zęba w ciągu 24-36h. Poza zmniejszeniem ryzyka choroby przyzębia, właściciele, którzy codziennie czyszczą zęby swoim zwierzętom, mają większe szanse wykrycia także innych patologii np. złamanego zęba czy guzów w jamie ustnej. Ideałem byłoby gdyby program ochrony stomatologicznej rozpoczął się u szczeniąt i kociąt zanim dojdzie do rozwoju jakichkolwiek zmian patologicznych dotyczących zębów. Ma to dwa plusy po pierwsze mamy czas na stopniowe wprowadzanie higieny w sposób przyjemny, połączony z zabawą czy nagrodami w postaci smaczków, wykorzystujemy przy tym fakt, że młode zwierzęta są bardziej skłonne do nauki i akceptacji nowych rzeczy. Z drugiej strony nauka szczotkowania i uczenia się zarówno pupila jak i właściciela, w jaki najbardziej optymalny sposób to zrobić jest łatwiejsza, gdy jama ustna jest zdrowa. Jeśli zwierzę ma już problem stomatologiczny to próba szczotkowania lub wprowadzania specjalistycznych karm to dyskomfort związany z manipulacją na terenie jamy ustnej może spowodować niechęć do tej metody w przyszłości. Żeby ustalić odpowiedni program dobrany indywidualnie do pupila konieczne jest określenie stanu jamy ustnej i jej regularna kontrola w gabinecie weterynaryjnym.

Co zrobić z takim pacjentem, który nie pozwala sobie szczotkować zębów?
Niestety nie każdy pacjent pozwoli na codziennie szczotkowanie zębów, na szczęście są inne sposoby radzenia sobie z odkładaniem się płytki bakteryjnej na powierzchni zębów. Czasem ze względu na zaawansowaną chorobę konieczne jest łączenie kilku metod profilaktycznych tak, aby zapewnić jak największą skuteczność profilaktyki. Jedną z form profilaktyki jest podawanie specjalistycznych diet typu dental. Mogą one zmniejszyć ilość płytki bakteryjnej na zębach dzięki specjalnej strukturze dającej efekt mycia zębów, pod warunkiem, że pies gryzie a nie łyka karmę. Karmy tego rodzaju nie dopuszczają do rozwoju płytki bakteryjnej i w sposób mechaniczny zdejmują tę płytkę lub w sposób chemiczny wiążą wapń zawarty w ślinie. Używanie diet dentystycznych wspomaga również higienę czynną w postaci szczotkowania czyszcząc tylne zęby, do których trudniej się dostać za pomocą szczoteczki. Jedzenie jakiejkolwiek suchej karmy nie ma profilaktycznego działania, ponieważ większość chrupek rozpada się pod wpływem nacisku zęba na drobne kawałki często nie mając prawie w ogóle styczności z powierzchniami bocznymi zębów, a więc nie dają efektu mycia. Inną formą może być podawanie gryzaków i smakołyków, pomagają one w częściowym usunięciu płytki bakteryjnej, ale już nie usuwają kamienia nazębnego. Można jeszcze wykorzystywać specjalne płyny dolewane do wody, którymi również przeciera się dziąsła i powierzchnie koron zębów – działają trochę, jak płukanka do jamy ustnej dla ludzi. Zawierają chlorheksydynę, która zabija bakterie znajdujące się w jamie ustnej, działając odświeżająco. Nie wszystkie zwierzęta chcą je pić, wyczuwając obcy dla nich zapach. Są również dodatki do karm, które nie dopuszczają do rozwoju biofilmu, czyli pierwszej składowej płytki bakteryjnej. Biofilm jest to cienka błona składająca się z bakterii i ich metabolitów, która tworzy się wszędzie tam, gdzie jest możliwość osadzania się bakterii. Środki tego rodzaju dodaje się do karmy psa lub kota w niewielkich ilościach. Ważne jest ich regularne stosowanie. 
U dużej grupy czworonożnych pacjentów, zdecydowanie opóźniają wzrost płytki i kamienia nazębnego, oraz znacząco poprawiają, jakość oddechu. Taki preparat stosuje się dodając go raz dziennie do jednego posiłku, za pomocą odpowiedniej miarki, można go dodawać zarówno do mokrej jak i suchej diety. Preparaty te są w 100% naturalne. Nie mają żadnych dodatków chemicznych, konserwantów i tym podobnych substancji. Praktycznie są bez smaku i bez zapachu.

Co to jest sanacja jamy ustnej?
Jest to zdjęcie kamienia nazębnego skalerem, usunięcie zębów, których się nie uda uratować i bardzo ważny element, czyli polerowanie powierzchni koron. Usuwanie kamienia nazębnego, nawet w bardzo delikatny sposób, powoduje powstanie mikroskopijnych uszkodzeń na powierzchni szkliwa i w efekcie jego powierzchnia staje się porowata, co sprzyja gromadzeniu się płytki nazębnej. Odkładanie się kamienia nazębnego na takiej powierzchni jest szybsze, aby temu zapobiec i wyrównać uszkodzoną powierzchnię należy oczyszczone z kamienia miejsce poddać polerowaniu. Zabieg jest wykonywany w narkozie ogólnej. Ma to na celu zminimalizowanie stresu zwierzęcia, zniesienie bólu, komfort pracy lekarza (żadne zwierzę bez narkozy nie będzie trzymało tak długo otwartego pyszczka) oraz zapewnienie bezpieczeństwa pacjenta. Często właściciele pytają czy nie ma możliwości wykonania tego zabiegu bez narkozy albo, chociaż tylko w premedykacji, (czyli tzw. głupim jasiu). Niestety nie można. Nowoczesne procedury anestezjologiczne wraz z właściwym monitorowaniem stanu pacjenta noszą bardzo niski poziom ryzyka. Generalnie rzecz biorąc, korzyści skutecznego leczenia stomatologicznego i przyzębia znacznie przewyższają ryzyko znieczulenia. Korzystanie ze znieczulenia wziewnego, w którym rurka dotchawicza dostarcza gazu znieczulającego bezpośrednio do tchawicy jest jedną z najbezpieczniejszych metod znieczulenia, a jednocześnie chroni pacjenta przed wdychaniem zanieczyszczeń powstających w trakcie usuwania osadów nazębnych. Wbrew pozorom wykonanie zabiegu sanacji jamy ustnej częściej (raz na pół roku, raz na rok) jest bezpieczne. Sam zabieg i znieczulenie będą krótsze niż czekanie 5 lat, kiedy tak naprawdę po zdjęciu kamienia okaże się, że choroba przyzębia jest tak zaawansowana, iż konieczne jest usunięcie kilku czy kilkunastu zębów.

Zapalenie dziąseł u 6 miesięcznego kota

Osad i kamień nazębny u psa początkowe stadium choroby

Zaawansowana choroba przyzębia przed usunięciem kamienia

Po scalingu, widoczne zęby zostały usunięte

Zaawansowana choroba przyzębia (badanie jamy ustnej)

Zaawansowana choroba przyzębia (kot miał objawy spadku apetytu)