Sterylizacja i kastracja są zabiegami, które powodują odwracalną lub nieodwracalną bezpłodność zwierzęcia.
Sterylizacja jest zabiegiem czasowego ubezpłodnienia, przy pomocy środków farmakologicznych lub chirurgicznych (np. podwiązanie nasieniowodów lub jajowodów) – jest to proces odwracalny.
Sterylizacja pełna, czyli zabieg trwałego pozbawienia zdolności rozrodczych (usunięcie macicy wraz z przydatkami u samic oraz całkowite usunięcie jąder u samców) nazywany jest kastracją.
Przyjęło się, że zabieg kastracji dotyczy samców, natomiast sterylizacja samic. W naszej przychodni wykonujemy jedynie zabiegi sterylizacji pełnej, czyli kastracji.

Sterylizacja pełna kotki to zabieg chirurgiczny wykonywany w narkozie, polegający na usunięciu narządów płciowych jajników i macicy.
Zabieg najlepiej przeprowadzić u młodej kotki przed pierwszą rują, dzięki temu do minimum spada ryzyko guzów gruczołu mlekowego w przyszłości. Praktycznie taki zabieg możemy wykonać u kotek w wieku 6-8 miesięcy. Zdarza się, że kotki z miotów wiosennych wchodzą w ruję w wieku 6 miesięcy w okolicach stycznia/lutego, natomiast kotki urodzone latem często mają ruję w późniejszym wieku, choć nie jest to regułą.
Zabieg wykonuje się w znieczuleniu ogólnym (narkozie), dlatego zwierzę musi być do niego odpowiednio przygotowane.
Kotki młode, będące pod opieką naszej przychodni, badamy w dniu zabiegu podejmując na podstawie aktualnego stanu zdrowia oraz wcześniejszych zabiegów profilaktycznych i badań decyzję o kwalifikacji do znieczulenia.
Jeśli kotka pojawia się na zabieg w naszej przychodni po raz pierwszy najczęściej umawiamy się na wcześniejszą wizytę, w trakcie której oceniamy stan zdrowia kotki, przeprowadzoną profilaktykę (szczepienia, odrobaczanie). Taka wizyta ma na celu ocenić zdrowie kotki oraz zapewnić jak najbezpieczniejsze znieczulenie i zabieg.
W przypadku sterylizacji kotek starszych powyżej 3-4 roku życia wizyta przed zabiegiem jest niezbędna. W trakcie takiej wizyty wykonujemy również badania krwi, żeby sprawdzić wydolność narządów takich jak nerki i wątroba i upewnić się, że nie ma żadnych przeciwwskazań do narkozy.
Przygotowanie do zabiegu oprócz badania klinicznego i kwalifikacji do zabiegu wymaga również głodówki przedoperacyjnej. Standardowe zalecenia przewidują dwunastogodzinny okres bez pokarmu oraz na 4 godziny przed zabiegiem odstawienie wody. Najnowsze zalecenia zakładają, że 6-8h bez jedzenia i 2h bez wody przed zabiegiem jest w zupełności wystarczające u kotów. Ze względu na czas trwania zabiegu i wybudzania się kota oraz fakt, iż po zabiegu bardzo często koty mają słaby apetyt, sumaryczny czas nie jedzenia to około 20-24h. Dlatego staramy się zmniejszyć do minimum okres głodówki przed operacją, mając na uwadze specyfikę kociego metabolizmu i ryzyko zaburzeń pracy wątroby, jeśli okres głodówki wydłuża się ponad 24h. Głodówka przedoperacyjna ma na celu przede wszystkim zmniejszyć komplikacje takie jak zachłyśnięcie się treścią pokarmową w trakcie wymiotów, które zdarzają się u kotów poddawanych narkozie. Leki nowszej generacji używane w naszej przychodni minimalizują ryzyko wymiotów a co za tym idzie zachłyśnięcia się kota.
Po zakwalifikowaniu do zabiegu kotka jest znieczulana i przeprowadzany jest zabieg. W trakcie zabiegu kotka ma założoną rurkę intubacyjną, przez którą dostaje tlen oraz leki do znieczulenia wziewnego. Kotka dostaje również płyny podskórnie, antybiotyk o przedłużonym działaniu oraz leki przeciwbólowe.
W naszej przychodni standardowo wykonujemy zabieg z cięcia bocznego. Na lewym boku golimy sierść za żebrami. Wykonujemy cięcie chirurgiczne długości około 1,5-2 cm, z którego usuwamy jajniki i rogi macicy. Na skórę zakładamy szwy, których kot nie jest sobie w stanie usunąć, ich wadą może być nieco dłuższy czas gojenia, ponieważ muszą się samoczynnie wchłonąć. Zazwyczaj nie wymagają one ochrony rany pooperacyjnej przez ubranie ubranka. Po zabiegu umawiamy się na kontrole za 10-14 dni, podczas której lekarz usuwa ewentualne resztki szwów.
Kotka budzi się pod opieką, w razie konieczności dostaje leki przyspieszające proces wybudzania. Wydawana jest do domu po odzyskaniu pełnej świadomości i mając prawidłową temperaturę ciała.
Po powrocie do domu kotka może dostawać posiłki w niewielkiej ilości, ale częściej. Następnego dnia można powrócić do normalnego trybu karmienia kota.

W jakim celu sterylizujemy kotki?

Powodów do przeprowadzenia zabiegu sterylizacji jest kilka. Po pierwsze w przypadku kotek wychodzących lub wolnożyjących sterylizacja jest najbardziej humanitarnym sposobem zapobiegania niechcianych miotów.  Kotki zadbane i dobrze odżywione mogą mieć liczne mioty, a znalezienie domu nawet dla najładniejszego kociaka okazuje się często naprawdę dużym zadaniem. W przypadku kotek wolnożyjących kocięta często niedożywione, w złych warunkach umierają w młodym wieku w wyniku chorób zakaźnych i w tym przypadku sterylizacja ma na celu wyeliminowanie takich sytuacji.
Sterylizacja wyklucza lub zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób o podłożu hormonalnym, takich jak ropomacicze, guzy gruczołu mlekowego, guzy jajników czy macicy. Pierwsza ruja, w trakcie której dochodzi do rozwoju gruczołu mlekowego zwiększa szansę wystąpienia chorób gruczołu mlekowego w przyszłości o kilkanaście procent. Po drugiej rui ryzyko wzrasta do kilkudziesięciu procent, kolejne ruje już nie zwiększają ryzyka w stosunku do tego po drugie rui.
Zabieg eliminuje również uciążliwe objawy towarzyszące rui, takie jak intensywna wokalizacja niezależnie od pory dnia, apatia, agresja, ocieranie się o różne przedmioty, brak apetytu.
Sterylizacja kotek mieszkających w domu ma również duże znaczenie, jeśli chodzi o dobrostan i aspekt psychologiczny.
Należy pamiętać, że aktywność jajników u kotki zależy przede wszystkim od długości dnia świetlnego. U kotów długi dzień działa stymulująco, krótki zaś hamująco na czynność jajników. Jednak odnosi się to głównie do kotek wolno żyjących. W przypadku kotek żyjących w domu ze względu na tryb naszego życia w większości przypadków kotki utrzymywane są w stałym oświetleniu przez 12h na dobę, co powoduje, że jajniki pozostają aktywne przez cały rok.
U kotki występuje owulacja prowokowana, czynnikiem stymulującym owulację są akty krycia. Jeśli kotka nie zostanie pokryta wkrótce ma miejsce następna ruja. Przeważnie odstępy między rujami wynoszą 9 dni, chociaż bywają też krótsze lub (częściej) znacznie dłuższe.
Z wiadomych względów większość opiekunów kotek nie dopuszcza do kontaktu z kocurem, co skutkuje nawracającymi rujami. Ciągłe ruje bywają dla kotek męczące i obciążające nie tylko pod kątem fizycznym (słaby apetyt, zdenerwowanie, ciągła aktywność i próba znalezienia partnera), ale również pod kątem psychicznym.
Trudno kotce wytłumaczyć, że ze względu na bezdomność czy niewygodę związaną z kociętami w domu ma ona nie spełniać swojego najważniejszego w życiu celu, jakim jest rozmnażanie. Brak możliwości “wypełnienia zadania”, jakim jest przekazanie genów swojemu potomstwu rodzi frustrację i stres. Zdarza się, że kotki w trakcie rui próbują uciekać przez okna lub balkony, może to prowadzić do wypadków, zaginięć lub powrotu z niechcianą ciążą. Kotka może również zacząć znaczyć mieszkanie moczem. Opiekun często nie rozumie, że jest to naturalne zachowanie związane z rują. Z drugiej strony jest to zachowanie ze zrozumiałych względów nieakceptowalne, co może wpłynąć negatywnie na stosunki opiekuna z kotem.
Istnieje wiele mitów związanych z tematem sterylizacji kotek.
Jednym z nich jest przeświadczenie, że kotka musi mieć jeden miot, aby była zdrowa. Jest to niezgodne z prawdą. Ciąża niesie za sobą ryzyko komplikacji zarówno w okresie samej ciąży, okresu okołoporodowego czy odchowu kociąt. Zdarza się, że kotka ma problem z porodem lub nie chce się opiekować kociętami, więc na jej opiekuna spada obowiązek karmienia maluchów, co 2-3h przez pierwsze 2-3 tygodnie. Nie ma również badań, które popierałyby tezę, iż poród i odchowanie potomstwa wpływa pozytywnie na zdrowie kotki lub poprawia jej psychikę.
Ciąża nie zmniejsza również ryzyka wystąpienia w przyszłości guzów gruczołu mlekowego czy ropomacicza.
Zwolennicy kastracji chemicznej uważają, że zabieg chirurgiczny jest niepotrzebnym narażaniem kotki na stres i cierpienie, a problem rui można rozwiązać dając kotce zastrzyk lub tabletkę antykoncepcyjną. Podawanie takich leków powinno być zarezerwowane dla kotek hodowlanych w przypadku, gdy chcemy pozwolić jej odpocząć między kolejnymi miotami. Antykoncepcja hormonalna może prowadzić do poważnych powikłań między innymi ropomacicza czy guzów gruczołu mlekowego.
Kotki nie mają menopauzy, całe życie mogą rodzić kocięta. Oczywiście wraz z wiekiem ruje mogą być nieregularne lub niewidoczne, ale to nie znaczy, że kotka ich nie ma i nie może zajść w ciążę. Z wiekiem zarówno ciąża jak i sam zabieg sterylizacji wiążą się z większym obciążeniem dla organizmu komplikacjami okresu ciąży i okołoporodowego czy większym ryzykiem zabiegu zwłaszcza, jeśli operujemy kotkę z ropomaciczem, które jest bardzo poważną zagrażającą życiu chorobą.

Jakie są komplikacje związane z zabiegiem sterylizacji?

Sam zabieg chirurgiczny może pociągać za sobą ryzyko komplikacji. Oczywiście badanie kotki i przygotowanie do zabiegu zmniejszają te ryzyko do minimum, ale ponieważ jest to ingerencja w organizm zawsze istnieje ryzyko powikłań.
Kotka może źle zareagować na leki znieczulające, może u niej wystąpić reakcja anafilaktyczna, która jest bezpośrednim zagrożeniem życia.
Może dojść do zakażenia rany operacyjnej czy rozejścia się jej brzegów, jeśli kot nie będzie chodził w ubranku i wyciągnie sobie szwy.
Czasem zdarza się również, że mimo zabiegu sterylizacji kotka nadal ma ruję. W wyjątkowych sytuacjach może dojść do takiej sytuacji i wcale nie musi to być związane z niedbałością chirurga.
Przypuszcza się, że przyczyną jest istnienie tzw. “trzeciego jajnika” – niewielkiej ilości produkujących estrogeny komórek, rozproszonych w jamie brzusznej oraz działalności kory nadnerczy. Usunięcie przyczyn tego zjawiska nie jest możliwe. Kotka pozostaje bezpłodna, a objawy rui można powstrzymać podając odpowiednie preparaty hormonalne.
Jednym z ważnych problemów występujących u zwierząt sterylizowanych i kastrowanych jest nadwaga. Przyrost masy ciała w przypadku kotek spowodowany jest głównie spadkiem zapotrzebowania energetycznego o 30 a nawet 50%. Wiąże się to z faktem, że kastrowane zwierzęta nie tracą energii na cykl rozrodczy, poszukiwanie partnera czy obronę terytorium. Dodatkowo już w ciągu 48h po zabiegu wzrasta ilość zjadanej karmy ( u sterylizowanych kotek o 18% a u kocurów nawet, o 26%), której nadmiar odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej.
Aby zapobiegać rozwojowi otyłości i nadwagi musimy kontrolować masę ciała oraz ilość zjadanych kalorii.
W naszej przychodni jest możliwość umówienia się na konsultację żywieniową, podczas której rozmawiamy o żywieniu, częstotliwości ważenia, rodzaju karmy oraz wyliczamy zapotrzebowanie kaloryczne dostosowane do obecnego statusu metabolicznego.